Studium przypadku

Wymeldowanie upartego lokatora, nie należało do prostych zadań. Hotel dawał bezpieczeństwo i dostarczał regularnie w miarę zdrowe posiłki. Hotel co prawda zmienił swe rozmiary w czasie trwającego 9 miesięcy zakwaterowania, ale tak to już bywa. Lokator, którego będziemy od tego momentu nazywać Potomkiem, raczył pojawić się w tym naszym, podobno lepszym świecie. Z początku zdrowy, dorodny i „żarty” Potomek, po kilku dobach swego życia zaczął przejawiać objawy jakiejś choroby. Skóra na pyzatych policzkach stała się czerwona, na całym ciele pojawiły się drobne czerwone krosty, spośród gęstych włosów wyraźnie przebijała silna ciemieniucha, Potomek zaczął kasłać i kichać. Intensywna burza mózgów bez dokładniejszych testów (bo i tak nie będą jednoznaczne), dała w końcu wynik: alergia pokarmowa na białka mleka. Rodzicielce jako producentowi mleka nakazano ścisłą dietę eliminacyjną, to samo dotyczyło Potomka, który wkrótce zaczął poznawać arkana kuchni serwowanej przez Rodzicielkę. Skórne objawy alergii udało się wyciszyć i zalecono Rodzicielce urozmaicenie diety. O dziwo nic już Potomka „nie wysypało”, więc Wielcy i Mądrzy orzekli, że układ odpornościowy całkiem nieźle sobie radzi i problem rozwiązany. Jakoś Wielcy i Mądrzy nigdy nie połączyli w jedno dwóch spraw: kataru, który co jakiś czas męczył Potomka i diety. Problem nasilał się z każdym dniem, a źle leczony zakończył się zapaleniem zatok i przerostem trzeciego migdałka. A jakie są fakty:

  1. Zdarza się, że pożywienie matki alergizuje płód, bo łożysko przepuszcza wiele antygenów. To samo dotyczy mleka kobiecego, które zawiera cząsteczki antygenów pochodzących z pokarmów spożywanych przez matkę. Alergizacja u niemowląt, objawia się wysiewem pokrzywki, wyciekiem wodnistej wydzieliny z nosa, biegunką lub kaszlem- W tym czasie Rodzicielka powtarzała jak mantrę „Królestwo za SER”.
  1. Produkty mleczne wpływają na wytwarzanie zbyt dużych ilości śluzu w zatokach i drogach oddechowych. Rozwijają się w nim bakterie (u Potomka stwierdzono Streptococcus Pneumoniae). Nadmiar śluzu prowadzi do reakcji alergicznych, infekcji, problemów z oddychaniem- Wielcy i Mądrzy wkrótce (po 2 latach) zezwolili na ser (bo to takie cudne źródło wapnia), na jogurty, śmietany i wszystko inne co mlekiem płynące.

Rosnąc Rodzicielka nie przewidziała kłopotów i w „9 miesięcznej fazie wzrostu” obok dużej ilości warzyw gotowanych na parze, kasz i ziółek, zwykła pić mleko, zajadać sery i pokrzepiać umęczone ciało jogurtami- efektem był parchaty a po 3 latach smarkaty Potomek. Zniesmaczona długim czekaniem na wizytę u Wielkich i Mądrych, „wyskakiwaniem z kasy” podczas audiencji prywatnych i ignorancji na wieść o ewentualnych metodach alternatywnych i strachu przed sterydami, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Dziś dieta Potomka pełna jest owoców, warzyw (co prawda nadal są obiekcje na widok zielonych liści) i kasz bezglutenowych. Etykiety gotowych produktów ze sklepu podlegają szczegółowej analizie. Masujemy zatoki, czasem dmuchamy nosem balonik i robimy okłady z soli lub obierków ziemniaków. Nie powiodło się płukanie zatok, ale było to zbyt duże wyzwanie dla Potomka i jego Rodziców. Sterydów nie używamy. To początek naszej drogi, ale wierzymy że się uda!!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s