My Banana Girl

Niespełna 3 lata temu z niepokojem reagowaliśmy, kiedy Potomek domagał się kolejnego banana. „Żółtek” w każdej możliwej konfiguracji, pokrojony lub w całości, musiał być serwowany na śniadanie, obiad i kolację. Jako przekąska, był dla nas zbawieniem, idealnie sprawdzał się w podróżach z rodzaju „tych małych i dużych”, wykorzystywaliśmy go nie raz jako smarowidło na kanapki (bułką z bananem nigdy nie gardziliśmy), koktajl, farsz do ciast i naleśników. Niepokój Nasz, wynikał tylko z ilości jaką składowaliśmy w domu i objętości jaką Potomkowy brzuch przyswajał.

Jak na złość, w tym czasie Nasze Dziecię wmówiło sobie niechęć do robienia kupy, a Mądrzy i Wielcy zakazali spożycia bananów, bo te mają rzekomo działanie zapierające, choć mit ten obalam wszem i wobec [1]. Banany, ku wielkiej rozpaczy, nie wędrowały już do torby z zakupami, nie było ich w koszyku z owocami, ani na talerzu. Rodziciele dwoili się i troili, by zastąpić banana, wszystkim czym się da, byle zdrowym. Przebiegłość rodzica nie zna granic, tak jak i dziecka tęskniącego za swą ulubioną potrawą. Oczywiście współczuliśmy Potomkowi, choć sami z bananowych delicji rezygnować nie chcieliśmy, a w akcie solidarności na jednej z bananowych wysp raczyliśmy się bananówką (bo „na wyspach bananowych, bananówkę” trzeba pić), która kształtem banana nie przypominała, za to smakowała wybornie.

Dziś jesteśmy mądrzy, bo po fakcie, a na zaparcia nawykowe u dzieci doradzamy dużo wody, dużo owoców (w tym dojrzałych bananów, [1]) i warzyw, a rodzicielstwu dużo cierpliwości. Zaparcia same przyszły i same odeszły, tak po prostu, a nasz Potomek bez banana w garści nigdzie się nie rusza, po dzień dzisiejszy. Dostarczamy je do domu w dużej ilości, zachęcamy do dojrzewania układając obok jabłek, a potem zjadamy w każdej postaci.

Pic.1. Domowe zasoby, cz. 1.

Pic.1. Domowe zasoby, cz. 1.

Co w sobie mają, że tak je lubimy?

Pamiętajmy, że około 93% kalorii bananowych pochodzi z węglowodanów. Mamy zatem do czynienia ze źródłem dużej ilości cukrów prostych, dzięki którym energia uwalniana jest dość szybko. Dojrzałe banany mają wysoki indeks glikemiczny (około 50-70 IG), po ich spożyciu gwałtownie wzrasta poziom glukozy we krwi, co pociąga za sobą „wyrzut” sporej ilości insuliny, stymulującej wychwyt glukozy przez komórki. Zatem, o ile zwartość cukrów w bananach uzupełnia szybko deficyt energetyczny powstały np.: po treningu, po ciężkiej umysłowej lub fizycznej pracy, to na pewno nie sprzyja tym co chcą szybko zrzucić zbędne kilogramy.

Jeden średniej wielkości banan (około 120g) dostarcza około 110 kcal, przy czym tylko 3% z tej ilości pochodzą z tłuszczów, podobnie jest z białkami (źródło: http://nutritiondata.self.com/facts/fruits-and-fruit-juices/1846/2). Najważniejsze są jednak witaminy i mikroelementy. Banany są źródłem witaminy C, B6, B2, B3, A, miedzi, manganu, magnezu, potasu. Są zasobne w serotoninę, ale ich jedzenie nie spowoduje zwiększenia poziomu tegoż „hormonu szczęścia” w mózgu, bo bananowa serotonina nie przechodzi przez barierę krew-mózg [2]. Aczkolwiek, spożywanie bananów pośrednio ma swój udział w syntezie jak i aktywności endogennej serotoniny, choćby ze względu na zawartość wit. B6 i tryptofanu. Do zalet bananów, zaliczymy jeszcze to, że są lekkostrawne, łatwo przyswajalne, rzadko wywołują alergię i są tanie (zwłaszcza te w brązowe kropki). Idealnie nadają się na monodietę [3,4].

Pic.2. Domowe zapasy, cz.2.

Pic.2. Domowe zasoby, cz. 2.

W tym miejscu chcę podziękować wszystkim klientom sklepów spożywczych, którzy szerokim łukiem omijają brązowe i kropkowane banany. Tak, to dzięki Wam, zaopatruję swoją rodzinę w tanie, zdrowe i przepyszne banany.

Namaste

Piśmiennictwo:

  1. Wang J.; Huang J.H. ; Cheng Y.F.; Yang G.M. Banana resistant starch and its effects on constipation model mice. J Med Food 2014;17(8):902-7.
  2. Simon N. Young. How to increase serotonin in the human brain without drugs. J Psychiatry Neurosci. 2007; 32(6): 394–399.
  3. https://www.youtube.com/watch?v=VC-MUNdRU-Q
  4. http://thebananagirl.com/my-trip-to-banana-island.php

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Na talerzu i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s